Już jako mąż i żona. A jak to się zaczęło?
Wiele było do tej pory pięknych chwil, ale trzy wydarzenia zasługują na szczególne wspomnienie
Oboje już mieli prawie na tę imprezę nie dotrzeć,
Lecz ich latynoskiej pasji trudno się oprzeć.
I pomimo planów różnorakich, spotkali się tam właśnie na parkiecie,
Michał poprosił Agnieszkę do tańca i nie chciał jej puścić za nic w świecie.
Tańczyli tak już do końca imprezy, strzała amora prosto w serce ich dziobnęła
A ich piękna znajomość od tego momentu intensywnie rozwijać się zaczęła.
Do dziś wspominają wyjątkowy bukiet jedynie z trzech róż złożony
Mimo tego - róże w nim były ogromne - taki oto został wręczony.
W Pikawie na gdańskiej starówce spędzili wieczór wspaniały.
Co chwilę zafascynowani w zachwyt wpadali niemały.
O tym, jak wiele ich łączy - to naprawdę niesłychane!
Czuli jakby znali się już długo, formalnością było to poznanie...
Miłość ich szybko i dojrzale kwitła, a wszystko szło ku jednemu...
Michał zaczął więc przypatrywać się Agnieszki palcu serdecznemu.
Zadania mu jednak nie ułatwiała
I rozmiaru palca nie zdradzała.
Znalazł w końcu sposób i wybrał idealny pierścionek dla swej Agusi,
A że na parkiecie się poznali, to jedyny sposób na Oświadczyny być musi.
Wszystko pięknie zorganizował i w tańcu poprosił ją o rękę.
"Zawsze tam gdzie Ty" Lady Pank o 21 DJ puścił "ich" piosenkę.
Wówczas klęknął i podjął się najważniejszego w życiu pytania,
Agnieszka zgodziła się i odpowiedziała "tak" bez wahania!